Słodko-słony świat Ilony…: HUMMUS

W humusie zakochałam się od pierwszego kęsa, choć wiem, że nie każdy darzy go tak samo wielką miłością jak ja… 😉 Ale myślę, że domowy, dobrze przygotowany humus jest w stanie przekonać do siebie nawet największych przeciwników, dlatego mam dla Was dziś szybki i prosty przepis na jego pyszną, podstawową wersję, idealną jako pasta do kanapek lub jako dodatek do świeżo krojonych lub pieczonych warzyw albo wafli ryżowych lub po prostu jako idealne uzupełnienie chrupiącej bagietki prosto z pieca… 😋Dla mnie humus będzie się już zawsze kojarzył z Pragą… Mam z tym miejscem i własnie z humusem piękne wspomnienia.. W Pradze byłam już wcześniej, z moimi malutkimi wówczas Dziećmi i Mężem, ale kiedyś spędziłam również cudny weekend wraz z Mężem i Przyjaciółmi w pięknym apartamencie, gdzie raz przygotowaliśmy pyszną kolację ze wszystkiego co było pod ręką i zajadaliśmy się humusem przez calusieńką noc, aż do obrzydzenia… No dobra, tak naprawdę to nikomu on nie zbrzydł… 😉 😆 Bawiliśmy się tego dnia naprawdę fantastycznie i zawsze kiedy jem hummus wracam wspomnieniami do tych chwil… Do dziś jednak nie ogarniam tego, jakim cudem byliśmy w stanie pochłonąć tak ogromnie ilości humusu w jeden wieczór…?! 😂 Myślę, że odpowiednio dobrane drinki były idealnym uzupełnieniem tej wybornej kolacji… Dziś nie wyobrażam sobie żadnej domówki bez porządnej porcji humusu, krojonych w słupki marchewek i selera naciowego, no i obowiązkowo wafli ryżowych i świeżej bagietki!Polecam Wam mój przepis, hummus jest naprawdę pyszny i jestem pewna, że wrócicie nie raz do tego przepisu! 💗